MOJA FILOZOFIA
1. Nie można uzdrowić wybiórczo
Uzdrawianie to jak porządkowanie garderoby – nie da się odnowić jednej szuflady i udawać, że bałagan w reszcie szafy nie istnieje. Twoje doświadczenia, emocje i odczucia ciała są ze sobą powiązane i razem tworzą pełny obraz Twojej osoby. Terapia obejmuje wszystko, bo każdy element Twojego życia ma znaczenie.
2. Relacja jest kluczem
Wiesz, co jest magiczne w terapii? To, że można znaleźć w niej kogoś, kto patrzy na Ciebie z troską i zrozumieniem, nawet wtedy, gdy sam(a) nie chcesz na siebie patrzeć. To właśnie ta relacja jest początkiem prawdziwej zmiany.
3. Pomagający i otrzymujący pomoc – granice się zacierają
W gabinecie terapeutycznym nie ma „my” i „oni”. Są tylko ludzie – czasem to Ty trzymasz latarkę, a czasem ja. Chodzi o to, by razem znaleźć drogę w ciemności.
4. Jesteś swoim najlepszym ekspertem
Nikt nie zna Twojego życia lepiej niż Ty. Nie powiem Ci, kim jesteś ani kim masz być. Moja praca to stworzyć przestrzeń, w której sam(a) możesz to odkryć. Ja jestem od procesu, Ty – od siebie. Jesteś najlepszym(szą) ekspertem w zakresie własnych pragnień, motywacji, wspomnień, doświadczeń i wyborów.
5. Wsparcie to nowy luksus
W dzisiejszych czasach wsparcie to prawdziwy rarytas. Najbardziej zdrowi ludzie to nie ci, którzy nigdy się nie gubią, ale ci, którzy wiedzą, jak poprosić o pomoc, gdy tego potrzebują.
6. Autentyczność ponad profesjonalizm
Zapomnij o stereotypowym obrazie terapeuty, który siedzi w garniturze za biurkiem i zadaje pytania jak z ankiety. Ja wolę być prawdziwa – czasem bezpośrednia, czasem śmieszna, ale zawsze szczera.
7. Bez miejsca na zależność
Terapia nie jest po to, by uzależnić się od terapeuty. Jest po to, by nauczyć Cię, jak być własnym oparciem, nawet jeśli czasem potrzebujesz czyjejś ręki na drodze.
8. Słuchanie tego, co niewypowiedziane
Czasem najbardziej wymowne są rzeczy, które pozostają niewypowiedziane – pauza, westchnienie, sposób, w jaki unikasz kontaktu wzrokowego. I wiesz co? To właśnie tam ukryte są najważniejsze odpowiedzi.
9. Nie wszystko jest problemem do naprawy
Życie bywa trudne – to fakt, nie choroba. Nie wszystko musi być diagnozowane czy naprawiane. Czasem chodzi o to, by nauczyć się być w chaosie i znaleźć w nim swój rytm. Nie ma magicznej pigułki ani srebrnej kuli rozwiązującej wszystkie problemy.
10. Nieustanny rozwój to moja codzienność
Terapia to jak taniec – wymaga praktyki, nauki i dostosowywania się do rytmu drugiej osoby. Dlatego ja też ciągle się uczę. Superwizje, szkolenia, książki – robię wszystko, by być lepszą w tym, co robię, bo zasługujesz na wsparcie najwyższej jakości. To trochę jak bieganie w maratonie – zawsze można poprawić czas, ale to droga sama w sobie uczy, jak być lepszym zawodnikiem.